Czuwaj!
W zeszłym tygodniu aż trzy patrole z naszego szczepu – „Estrela”, „Przekręt” i „Przebudzona Twierdza” zmierzyły się z przygodami, przygotowanymi przez nasz KIiS „Concordia” oraz 69 WDW „Vis Verum” na ogólnopolskim Harcerskim Rajdzie „Przebudzenie”.
Wyruszyliśmy wszyscy razem w czwartek rano, pociągiem z Wrocławia, który bezpiecznie (i nawet z miejscami siedzącymi!) przetransportował nas na miejsce. Na punkcie startowym dowiedzieliśmy się, jak wygląda trasa na pierwszy dzień, jakich trudności możemy się spodziewać i na co mamy uważać. Pokonywanie kolejnych szczytów tego dnia szło nam dobrze, choć, z różną prędkością. Największą atrakcją trasy były oczywiście zadania — budowaliśmy ogniska, konstruowaliśmy most Leonarda da Vinci (który utrzymuje się bez gwoździ!), nie ominęła nas też kuchnia polowa, a fragment trasy musieliśmy przejść na podstawie wyznaczonych azymutów! Na miejscu spotkaliśmy się wszyscy na krótkich zajęciach integracyjnych, zjedliśmy kolację i poszliśmy spać, aby wstać gotowi na następne przygody.
Piątek rozpoczęliśmy od wizyty w Jaskini Radochowskiej, która zrobiła na nas przeogromne wrażenie! Mogliśmy zobaczyć rosnące stalaktyty czy stalagmity, a także czaszki niedźwiedzia, hieny czy lwa jaskiniowego! Kolejne punkty również były bardzo ciekawe — wisieliśmy w uprzęży na linach, rysowaliśmy ogromnym pisakiem krzyż harcerski, czy pomagaliśmy napotkanemu turyście uporać się z krwawieniem z nosa. Dwa patrole uporały się z trasą na tyle szybko, że zdążyły nawet iść na pizzę! Wieczorem wszystkie patrole spotkały się na wspólnym świeczkowisku. Było dużo śpiewania, pląsania, słuchania ciekawych historii i — co tu dużo mówić — świetnej zabawy w harcerskim gronie!
Trasa trzeciego dnia była najkrótsza — co nie oznacza, że najnudniejsza! Wręcz przeciwnie — zdobyliśmy Karpiak i Trojak, nadawaliśmy wiadomości morsea’em w ruinach zamku, uczyliśmy się asekuracji na linie i rozwiązaliśmy błyskawiczne memo! Po dotarciu do szkoły mieliśmy do wyboru mnóstwo atrakcji — po szybkim wyjściu na prysznice (które było zaskakująco dobrą zabawą, bo prysznice znajdowały się na basenie) wzięliśmy udział w prelekcji o satelitach kosmicznych, narysowaliśmy własne strony do kroniki i zjedliśmy pyszny obiad! Dzień przerodził się w noc, którą spora część z nas spędziła na śpiewankach, odpoczywając po długiej trasie.
W niedzielę nie było już kilometrów do przejścia — wzięliśmy za to udział w apelu, który był równie ciekawym przeżyciem. Podczas ogłoszenia wyników spotkała nas bardzo pozytywna niespodzianka — w kategorii harcerskiej patrol „Przekręt” zajął I, a „Estrela” III miejsce, natomiast w kategorii HS II miejsce zajęła „Przebudzona Twierdza”! To dla nas spory sukces, który zdecydowanie wynagrodził trudy poprzednich dni! Do domów wróciliśmy więc bardzo zmęczeni, ale zadowolenie ze swojej pracy i, oczywiście, z ogromnymi nadziejami na następne przygody!


Comments are closed