Czuwaj!
W zeszły weekend miał miejsce pierwszy biwak naszej drużyny. Postanowiliśmy wam trochę o nim opowiedzieć.
W piątek po południu pojechaliśmy do Miękini. Wtedy mieliśmy też pierwsze zajęcia na dworze z grami integracyjnymi. W harcówce z kolei wszyscy wylosowaliśmy osobę, której mieliśmy za zadanie zrobić pamiątkę z biwaku. Następnego dnia wstaliśmy wcześnie rano i praktycznie zaraz po śniadaniu, wybraliśmy się na wędrówkę. Mimo że pogoda nam nie sprzyjała, a na trasie czekały na nas tony błota — daliśmy radę! Po drodze robiliśmy bingo, na którym trzeba było odznaczyć różne elementy przyrody. Po powrocie ugotowaliśmy sobie pyszny makaron i odpoczęliśmy po długiej wyprawie. Po ciszy poobiedniej zaparzyliśmy sobie po ciepłej herbatce i porozmawialiśmy o emocjach. Podzieliliśmy je na przyjemne i nieprzyjemne. Omówiliśmy, jak mogą one wpływać na nasze zachowania, a także, że wszystkie są potrzebne. Wieczorem odbyły się śpiewanki, na których nauczyliśmy się sporo nowych piosenek. Wydawało nam się, że to już koniec atrakcji na jeden dzień, lecz w sobotnią noc wszyscy otrzymali chusty drużyny! W ten sposób zostali także pełnoprawnymi członkami drużyny! W niedzielę pełni pozytywnej energii po nocnym wydarzeniu udaliśmy się na zwiad po Miękini. Dowiedzieliśmy się na nim między innymi — kto jest burmistrzem Miękini, a także wiele innych ciekawych rzeczy. Następnie zabraliśmy się za sprzątanie po sobie harcówki. Gdy i to mieliśmy już z głowy, nie pozostało nic innego jak podsumowanie biwaku. Wręczyliśmy sobie na nim zrobione na biwaku upominki, napisaliśmy kartki do rodziców i zostawiliśmy zaszyfrowane podziękowania dla harcerzy z Miękini. Niestety wszystko, co dobre kiedyś się kończy więc i my wróciliśmy do Wrocławia.
Na biwaku nam się podobało i nie możemy się doczekać następnych wyjazdów!
– sam. Michalina Kuś
Zapraszamy także, do przyjrzenia się relacji zdjęciowej z biwaku:
| OdpowiedzPrzekaż dalej |


Comments are closed